top of page

Biżuteria Art Déco -historia, cechy, projektanci

  • Jevelx
  • 1 dzień temu
  • 10 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 11 godzin temu

Bransoletka Chaumet  złoto, platyna, diamenty, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż fot. Jevelx
Bransoletka Chaumet złoto, platyna, diamenty, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż fot. Jevelx

Art Déco i biżuteria okazały się idealnym połączeniem. Projektanci biżuterii porzucili dawne schematy i zaczęli tworzyć odważne, nowoczesne formy. Czerpali inspiracje z awangardowej sztuki, egzotycznych podróży i fascynacji nowoczesnością. Eksperymentowali z formą, światłem, kolorem i fakturą materiałów. Inspirowali się kubizmem, futuryzmem, suprematyzmem, Baletami Rosyjskimi, egzotyką Dalekiego Wschodu, Persji i Afryki.


Dzięki temu powstała biżuteria, która nawet po niemal stu latach wygląda zaskakująco współcześnie. Geometryczne pierścionki z onyksem, broszki, chłodny blask platyny, błysk diamentów, długie kolczyki i szerokie bransolety wyglądają bardziej jak współczesny design niż historyczne ozdoby. Równie dobrze mogłyby pojawić się dziś w nowoczesnej galerii albo na wybiegu. A przecież narodziły się w epoce jazzu, transatlantyków i pierwszych drapaczy chmur.


Historycy sztuki często wskazują dwa główne źródła Art Déco. Pierwszym była tradycja francuskiej sztuki dekoracyjnej, wywodząca się z secesji i rzemiosła artystycznego. Drugim źródłem były secesja wiedeńska, warsztaty wiedeńskie, awangarda początku XX wieku, zwłaszcza kubizm oraz nurty abstrakcyjne.


Spotkanie tych dwóch tendencji – dekoracyjności i geometrycznej nowoczesności – stworzyło jeden z najbardziej rozpoznawalnych stylów XX wieku.



Po I wojnie światowej świat chciał odciąć się od dawnej estetyki. Europa była zmęczona cierpieniem, biedą i wspomnieniem starego porządku. Secesyjne, miękkie linie i romantyczne ornamenty zaczynały wyglądać jak relikt świata, który właśnie się skończył. Ludzie pragnęli czegoś nowego — prostoty, ruchu, światła i nowoczesności. 

Lata 20. były epoką zachwytu nad ruchem i prędkością. Transatlantyki przecinające oceany, Orient Express łączący europejskie stolice, lśniące automobile i pierwsze regularne loty budowały obraz świata, który wydawał się nie mieć granic. Jubilerzy chłonęli tę atmosferę. W ich projektach pojawiały się rytm, geometria i elegancja inspirowana nowoczesną techniką.



Jednym z najbardziej charakterystycznych zjawisk epoki Art Déco był fenomen garçonne (z fr. „chłopczyca”). Termin spopularyzowała powieść La Garçonne autorstwa Victora Margueritte z 1922 roku. Garçonne stała się symbolem nowoczesnej, niezależnej kobiety, odrzucającej część tradycyjnych norm społecznych i obyczajowych.

Jej wizerunek odbiegał od ideału kobiecości z przełomu XIX i XX wieku. Zamiast gorsetów pojawiły się proste, luźne sukienki o obniżonej talii, krótkie fryzury typu bob, intensywny makijaż oraz zamiłowanie do aktywnego życia towarzyskiego. Kobiety prowadziły samochody, paliły papierosy, uprawiały sport i coraz śmielej uczestniczyły w życiu zawodowym.


Styl garçonne miał również ogromny wpływ na biżuterię epoki Art Déco. Długie sznury pereł, geometryczne brosze, bransolety noszone po kilka naraz oraz efektowne ozdoby do włosów, doskonale współgrały z prostymi sukniami odsłaniającymi ramiona. Naszyjniki typu sautoir poruszały się w rytmie  Charlestona.  Długie kolczyki podkreślały krótkie fryzury. 


Ducha epoki, nastroje, rytm, styl życia w scenografii i kostiumach, można odnaleźć w serialu " Poirot" na podstawie książek Agaty Christie z Davidem Suchetem, czy filmach " Wielki Gatsby" albo " Chicago".



  1. Ekspozycja Muzeum Mazowieckie w Płocku fot. Jevelx

  2. Wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż fot. Jevelx

  3. Ekspozycja Muzeum Mazowieckie w Płocku fot. Jevelx


Powstawały nowe idee, nowe rytmy, nowe style życia. Kobiety obcinały włosy, prowadziły samochody, podróżowały, tańczyły jazz do rana i coraz świadomiej budowały własny styl.

Biżuteria kostiumowa, biały metal ,szkło fot. Jevelx
Biżuteria kostiumowa, biały metal ,szkło fot. Jevelx

Biżuteria nabrała dynamiki, nowoczesności i odwagi. Już nie miała  podkreślać romantycznej delikatności, lecz nowoczesność, elegancję i pewność siebie właścicielki.

Nowy typ kobiety i nowa biżuteria były częścią tej samej rewolucji obyczajowej.



Bransoleta, platyna diamenty Cartier fot. 1stdibs.com
Bransoleta, platyna diamenty Cartier fot. 1stdibs.com

Sama nazwa „Art Déco” pochodzi od słynnej paryskiej wystawy z 1925 roku — Exposition Internationale des Arts Décoratifs et Industriels Modernes. To właśnie tam świat zobaczył nową estetykę:  luksusową, elegancką, geometryczną i zakochaną w nowoczesności. Nagrodę Grand Prix uzyskała bransoleta “ Stalactite” francuskiej firmy Dusausoy.


Dusausoy, biżuteria prezentowana na Międzynarodowej Wystawie Sztuk Dekoracyjnych w Paryżu w 1925 r. Ilustracja/reklama z epoki. Źródło: HPrints (hprints.com).
Dusausoy, biżuteria prezentowana na Międzynarodowej Wystawie Sztuk Dekoracyjnych w Paryżu w 1925 r. Ilustracja/reklama z epoki. Źródło: HPrints (hprints.com).

Na wystawie swoje prace prezentowała tzw. stara szkoła jubilerska : między innymi domy jubilerskie Cartier, Boucheron, Dusausoy, Van Cleef & Arpels, Chaumet , Mauboussin oraz twórcy bardziej awangardowi inspirowani Bauhausem tacy jak Gerard Sandoz, Jean Dunand, Raymond Templier, Jean Fouquet, którego ojciec Georges Fouquet należał do pierwszej grupy.



  1. Broszka, diamenty, onyks, platyna, Cartier ,wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż fot. Jevelx

  2. Broszka diamenty, platyna, Cartier, V&A Londyn fot. Jevelx

  3. Broszka, platyna, diamenty, Cartier, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż fot. Jevelx


Diadem, platyna, złoto, koral, onyks, emalia Cartier, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco"  MAD Paryż zdj. Marta Norenberg
Diadem, platyna, złoto, koral, onyks, emalia Cartier, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco"  MAD Paryż zdj. Marta Norenberg
Bransoletka platyna, diamenty, koral, szmaragdy, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco"  MAD Paryż zdj. Marta Norenberg
Bransoletka platyna, diamenty, koral, szmaragdy, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco"  MAD Paryż zdj. Marta Norenberg
Bransoletka platyna, diamenty, koral, onyks, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż  zdj. Marta Norenberg
Bransoletka platyna, diamenty, koral, onyks, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż zdj. Marta Norenberg
Broszka, platyna, diamenty, onyks, chalcedon, Raymond Templier wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco"
Broszka, platyna, diamenty, onyks, chalcedon, Raymond Templier wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco"

W biżuterii pojawiły się schodkowe formy, ostre linie, kontrasty kolorystyczne, motywy inspirowane architekturą i nowoczesnym miastem. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech biżuterii Art Déco stało się wykorzystanie białego metalu. Wcześniejsze epoki kochały żółte złoto, natomiast lata 20. i 30. przyniosły fascynację chłodnym blaskiem platyny i białego złota.

Bransoleta platyna, diamenty, Cartier fot. pragnell.co.uk
Bransoleta platyna, diamenty, Cartier fot. pragnell.co.uk

Van Cleef & Arpels, Egyptian Inspiration – projekty inspirowane egiptomanią lat 20. XX wieku. Fot.: Van Cleef & Arpels / Facebook.


Platyna stała się symbolem luksusu i nowoczesności. Była niezwykle wytrzymała, a jednocześnie pozwalała jubilerom tworzyć delikatne, niemal koronkowe oprawy. Dzięki temu diamenty wyglądały tak, jakby unosiły się w powietrzu. Biżuteria stała się lżejsza wizualnie, bardziej precyzyjna i architektoniczna.


Wystawa " Julia Keilowa. Projektantka" Muzeum Warszawy fot. Jevelx
Wystawa " Julia Keilowa. Projektantka" Muzeum Warszawy fot. Jevelx

Ten chłodny blask doskonale współgrał z modą epoki — srebrzystymi tkaninami, satyną,

czernią, prostymi geometrycznymi krojami.

Broszka, kryształ górski, macica perłowa, emalia, szafir, diamenty, platyna, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco"  MAD Paryż zdj. Jevelx
Broszka, kryształ górski, macica perłowa, emalia, szafir, diamenty, platyna, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco"  MAD Paryż zdj. Jevelx

Ogromny wpływ na Art Déco miało również odkrycie grobowca Tutanchamona w 1922 roku. Europa dosłownie oszalała wtedy na punkcie Egiptu. Jubilerzy zaczęli tworzyć biżuterię ze skarabeuszami, lotosami i geometrycznymi motywami przypominającymi piramidy. Motywy te wykorzystywano jako elementy dekoracyjne, nie przypisując im znaczeń symbolicznych.


Broszka, metal, peking glass, Bracia Neiger  fot. archiwum ofert sprzedażowych( eBay)
Broszka, metal, peking glass, Bracia Neiger fot. archiwum ofert sprzedażowych( eBay)
Broszka, metal, Muzeum Mazowieckie w Płocku fot. Jevelx
Broszka, metal, Muzeum Mazowieckie w Płocku fot. Jevelx

Równocześnie fascynowano się Indiami. Słynna kolekcja „Tutti Frutti” domu jubilerskiego Cartier wykorzystywała rzeźbione szmaragdy, rubiny i szafiry inspirowane indyjską biżuterią książęcą. Początkowo część europejskich klientów uważała te zestawienia kolorystyczne za zbyt odważne. Dziś należą do najbardziej rozpoznawalnych symboli epoki.


Naszyjnik diamenty, szafiry, rubiny, szmaragdy, platyna, stworzony dla Daisy  Fallows przez Cartier w 1936 roku.
Naszyjnik diamenty, szafiry, rubiny, szmaragdy, platyna, stworzony dla Daisy Fallows przez Cartier w 1936 roku.
Broszka diamenty, szafiry, rubiny, szmaragdy, platyna Tutti Frutti Cartier,
Broszka diamenty, szafiry, rubiny, szmaragdy, platyna Tutti Frutti Cartier,
Egreta, platyna, szmaragd, szafiry, diamenty, perły Paul Iribe, Robert Linzeler wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż zdj. Marta Norenberg
Egreta, platyna, szmaragd, szafiry, diamenty, perły Paul Iribe, Robert Linzeler wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż zdj. Marta Norenberg

Ale Art Déco potrafiło być również chłodne, mechaniczne i prowokacyjne. Obok luksusowego nurtu rozwijała się bardziej awangardowa, geometryczna biżuteria tworzona przez projektantów takich jak Raymond Templier, Jean Després, Gerard Sandoz czy Jean Dunand. 

Broszka  projekt Jean Lambert-Drucki dla Georges Fouquet , MAD Paryż, fot. Jevelx
Broszka projekt Jean Lambert-Drucki dla Georges Fouquet , MAD Paryż, fot. Jevelx
Broszka  projekt Jean Lambert-Drucki dla Georges Fouquet , MAD Paryż, fot. Jevelx
Broszka projekt Jean Lambert-Drucki dla Georges Fouquet , MAD Paryż, fot. Jevelx

Raymond Templier, projekt bransolety Wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż, fot. Jevelx
Raymond Templier, projekt bransolety Wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż, fot. Jevelx

Bransoleta, lapis lazuli, złoto, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż, fot. Jevelx
Bransoleta, lapis lazuli, złoto, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż, fot. Jevelx

Naszyjnik laka, diamenty, stop metalu, Jean Dunand, MAD Paryż, fot. Jevelx
Naszyjnik laka, diamenty, stop metalu, Jean Dunand, MAD Paryż, fot. Jevelx


  1. Raymond Templier, projekt broszki, Paryż 1925. Musée des Arts Décoratifs, Paryż. Fot. Jevelx.

  2. Adolphe Mouron dit Cassandre, projekty biżuterii, 1925. Musée des Arts Décoratifs, Paryż. Fot. Jevelx.


 Broszka, platyna, emalia, diamenty Raymond Templier
Broszka, platyna, emalia, diamenty Raymond Templier

Papierośnice srebro, laka, emalia, Raymond Templier, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż, fot. Jevelx
Papierośnice srebro, laka, emalia, Raymond Templier, wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco" MAD Paryż, fot. Jevelx

Ich prace inspirowane były: przemysłem, lotnictwem, maszynami, nowoczesną architekturą. Przy wielu z tych projektów można zastanawiać się, czy to jeszcze Art Déco, czy już początki Modernizmu. Zwłaszcza, że twórcy częściej sięgają po tańsze materiały, prostsze geometryczne formy, często o niemal industrialnym charakterze. Niekiedy można spotkać się z określeniem Art Modern. Dla części odbiorców było to wręcz zbyt nowoczesne . W ówczesnej prasie pojawiały się głosy krytyki. Roger Nalys w „Le Bijou compagnon de la grâce féminine”, L’Officiel de la Culture z 1929 roku, pisał :

„Odmawiamy akceptacji tych bezkształtnych bloków, które niektórzy przedstawiają nam, mówiąc o rytmie, objętości i syntezie. Być może nasze życie toczy się pod sztandarem świata mechanicznego, ale to nie czyni kobiety maszyną. To prawda, że mechaniczny element, precyzyjnie wykonany, posiada własne piękno, którego nie zamierzamy negować — ale wszystko powinno mieć swoje miejsce. Smukłe ramiona, delikatne szyje i drobne nadgarstki wymagają innych pieszczot niż gwoździe, śruby i bolce, nawet jeśli wykonane są z metalu szlachetnego…"


Dziś właśnie ta odwaga wydaje się jedną z najbardziej fascynujących cech Art Dco.


Zmieniały się także materiały. Obok platyny i drogich kamieni coraz częściej pojawiało się srebro, chromowany metal, szkło, markazyty czy bakelit. Rozkwitała biżuteria kostiumowa — projektowana tak, aby wyglądała luksusowo, ale była dostępna dla znacznie większej grupy kobiet. Biżuterię kostiumową szeroko propagowala do swoich strojów Coco Chanel. 


To również właśnie wtedy ogromne znaczenie zdobyły amerykańskie firmy takie jak Trifari, Coro czy Napier wytwarzające biżuterię kostiumową. Ich biżuteria z tańszych materiałów nie była tworzona dla arystokracji ani królewskich dworów. Była projektowana dla nowoczesnych kobiet klasy średniej — kobiet pracujących, aktywnych i chcących wyglądać elegancko mimo trudniejszych czasów.

Biżuteria kostiumowa firmy Trifari ispirowana stylem Art Déco, na podstawie ofert sprzedażowych (eBay), opracowanie Jevelx


W Stanach Zjednoczonych Art Déco połączyło się z atmosferą epoki jazzu, fascynacją nowoczesnością i dynamicznie rozwijającą się architekturą drapaczy chmur. Był to również czas głębokich przemian społecznych. Młode kobiety — określane mianem flapperek — zyskiwały większą niezależność osobistą. Nosiły krótsze sukienki, ścinały włosy, paliły papierosy i swobodniej wyrażały swoją osobowość.


Flapper girls fot.FerrisVintagePhotos
Flapper girls fot.FerrisVintagePhotos

Lata 20. XX wieku to także okres prohibicji, tajnych klubów, rozwoju kultury rozrywkowej, ale również wzrostu przestępczości zorganizowanej, której symbolem stał się m.in. Al Capone.

Co ciekawe, gdy amerykańscy twórcy zostali zaproszeni do udziału w paryskiej Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa Nowoczesnego w 1925 roku, sekretarz handlu USA Herbert Hoover zdecydował o rezygnacji z oficjalnego udziału. Uznał, że amerykańskie wzornictwo nie wypracowało jeszcze wystarczająco rozpoznawalnego, własnego języka artystycznego. Stwierdził: „Nie sądzę, abyśmy mogli zaprezentować wystarczająco różnorodne projekty o unikalnym charakterze lub szczególnym wyrazie amerykańskim, aby uzasadnić taki udział”.


Ameryka — stosunkowo młody kraj — wciąż poszukiwała własnej tożsamości artystycznej. Początkowo wielu jubilerów inspirowało się europejskimi trendami, jednak w kolejnych latach amerykańskie Art Déco zaczęło nabierać odrębnego charakteru, łącząc elegancję z fascynacją technologią, szybkością i nowoczesnym stylem życia.

Bransoletka, platyna, diamenty i szmaragdy,Tiffany & Co., fot. Incollect / Macklowe Gallery.


Broszka platyna,diamenty, szafiryTiffany&Co fot. Wartski Archive
Broszka platyna,diamenty, szafiryTiffany&Co fot. Wartski Archive


  1. Broszka double clip, platyna, diamenty, Raymond Yard

Fot.: Simon Teakle Fine Jewelry.

  1. Broszka, szafiry, diamenty,platyna Paul Flato dla Ingrid Bergman do filmu „Casablanca”, ok. 1938 r. Fot. paulflato.com

  2. Naszyjnik, diamenty, platyna, Paul Flato fot. paulflato.com



A potem przyszedł rok 1929.

Kryzys na Wall Street 1929 zmienił nie tylko gospodarkę, ale także sposób myślenia o luksusie. Ostentacyjny przepych zaczął tracić dawny blask. W świecie kryzysu ogromne i kosztowne klejnoty  przestawały być symbolem nowoczesności, a z czasem zaczynały wyglądać wręcz niestosownie.


Biżuteria Art Déco nie zniknęła, ale zaczęła się zmieniać. Formy stawały się prostsze, bardziej oszczędne, bardziej geometryczne. Coraz mniej chodziło o demonstrację bogactwa, a coraz bardziej o sam projekt. Elegancja miała wynikać z proporcji, linii i nowoczesności, a nie wyłącznie z ilości diamentów. 

Bransoleta V&A Londyn fot. Jevelx
Bransoleta V&A Londyn fot. Jevelx

W przypadku Polski trudno dziś jednoznacznie wyznaczyć granice rodzimego jubilerskiego Art Déco i wskazać twórców, których dorobek można bez zastrzeżeń zaliczyć do tego nurtu.


Polscy jubilerzy również czerpali inspiracje z pracowni francuskich i brytyjskich. Dużą popularnością cieszyła się również sztuczna biżuteria kostiumowa sprowadzana z Czechosłowacji.

Broszki, biały metal, szkło fot. Jevelx

Atmosferę Warszawy II Rzeczypospolitej, modę, wnętrza i estetykę epoki  można, moim zdaniem najlepiej odnaleźć w przedwojennych filmach, takich jak "Piętro wyżej" gdzie pokazano na dwóch pietrach i poprzez postacie dwóch sąsiadów, stary i nowy świat. Jest to film z 1937 roku i pokazuje, że w Polsce stary świat trzymał się mocno.

Aby poczuć klimat 20-lecia międzywojennego, polecam również film Janusza Rzeszewskiego i Mieczysława Jahody, z 1978 roku " Halo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy" , a także " Vabank" Juliusza Machulskiego z 1981 roku.


  1. Broszka, emalia, metal ,Muzeum Mazowieckie w Płocku fot. Jevelx

  2. Kolczyki,  Muzeum Mazowieckie w Płocku fot. Jevelx

  3. Broszka srebro, bursztyn, Muzeum Mazowieckie w Płocku fot. Jevelx


Michał Myśliński w artykule poświęconym krakowskiemu jubilerowi Karolowi Czaplickiemu

przywołuje odnalezione karty z wzornika jego pracowni. Projekty te pokazują wyraźną tendencję do geometryzacji i upraszczania motywów roślinnych, choć miękkie linie wciąż zdradzają wpływy secesji.

W artykule “Making a Name in a Male-Dominated Industry: Women Jewelers in Poland before 1939.” Agata Lipczik przedstawia twórczość emalierską Jadwigi Rutter. Na fotografii z Narodowego Archiwum Cyfrowego, obok pięknie zdobionych geometrycznymi wzorami czarek, widoczna jest niezwykle interesująca segmentowa bransoleta. Niestety zdjęcie jest czarno-białe, dlatego nie wiemy, jaką miała kolorystykę.


Zdjecie NAC, wyroby emalierskie Jadwiga Rutter
Zdjecie NAC, wyroby emalierskie Jadwiga Rutter

Patrząc na tę bransoletę, trudno nie dostrzec podobieństwa do projektów Raymonda Templiera. Podobnie jak francuski twórca Art Déco, Jadwiga Rutter buduje kompozycję z prostych, geometrycznych kształtów i wyrazistych kontrastów. Zamiast bogatych zdobień stawia na siłę formy i koloru. Dzięki zastosowaniu emalii biżuteria zyskuje niemal graficzny charakter, a jednocześnie pozostaje lekka i nowoczesna.


Anna Sieradzka wymienia z kolei Henryka Grunwalda i Józefa Fajngolda jako przykłady artystów inspirujących się estetyką Art Déco. W ich przypadku trudno jednak jednoznacznie określić datowanie wielu projektów. Tworzyli zarówno przed II wojną światową, jak i po jej zakończeniu, a zniszczenia wojenne objęły wiele pracowni, archiwów i dokumentacji. Dlatego częściej można mówić o inspiracji stylem Art Déco niż o przynależności tych dzieł do okresu międzywojennego.



  1. Rzeźba , brąz, Carl -Einar Borgstrom wystawa "1925-2025. Sto lat Art Déco"  MAD Paryż fot. Jevelx

  2. Rzeźba, Józef Fajngold, Muzeum Sztuki Złotniczej, Kazimierz Dolny fot. Jevelx

  3. Wystawa " Julia Keilowa. Projektantka" Muzeum Warszawy fot. Jevelx


  1. Broszka, metal, Józef Fajngold fot. Jevelx

  2. Broszka, srebro, Józef Fajngold fot. Jevelx

  3. Broszka, srebro, Józef Fajngold fot. Jevelx


Twórczość Józefa Fajngolda pokazuje, że estetyka Art Déco nie zakończyła się wraz z okresem międzywojennym. Jego późniejsze prace, powstające już po II wojnie światowej, nadal czerpały z języka tego stylu. Uproszczone motywy zwierzęce – koziorożec, sarna czy kosz z kwiatami – oraz najbardziej charakterystyczny motyw kobiecej głowy pojawiają się nie tylko w broszach i pierścionkach, ale również w jego realizacjach rzeźbiarskich.


Wisior, srebro, projekt Henry Grunwald, wykonanie Stefan Chmielecki fot. Jevelx
Wisior, srebro, projekt Henry Grunwald, wykonanie Stefan Chmielecki fot. Jevelx

Wśród polskich twórców, których dorobek najpełniej nawiązuje do estetyki Art Déco, warto wymienić Henryka Grunwalda. Artysta, wykształcony w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych, w latach 30. XX wieku tworzył przede wszystkim biżuterię i metaloplastykę. Podczas pobytu we Francji zetknął się z europejskim wzornictwem Art Déco, co wyraźnie wpłynęło na jego sposób projektowania.

Broszka, srebro, projekt Henry Grunwald, wykonanie Stefan Chmielecki fot. Jevelx
Broszka, srebro, projekt Henry Grunwald, wykonanie Stefan Chmielecki fot. Jevelx

Biżuteria Grunwalda wyróżnia się prostotą form, rytmiczną kompozycją i wyraźnym, niemal graficznym rysunkiem. W przeciwieństwie do wielu francuskich projektantów nie sięgał jednak po motywy egzotyczne. Inspiracji szukał w polskim folklorze, legendach i sztuce ludowej. W jego broszach pojawiają się postacie Lajkonika, Janosika czy Syreny, a także motywy zaczerpnięte z tradycyjnych góralskich zdobień.

Broszka, srebro, projekt Henry Grunwald, wykonanie Stefan Chmielecki fot. Jevelx
Broszka, srebro, projekt Henry Grunwald, wykonanie Stefan Chmielecki fot. Jevelx

Dodatkową trudność stanowią polskie cechy probiercze, które pozostawały niezmienne w latach 1931–1963. Jeśli nie znamy pochodzenia konkretnego przedmiotu, nie da się jednoznacznie określić, czy powstał przed II wojną światową, czy już po jej zakończeniu.


Art Déco nie było stylem zapatrzonym w przeszłość. Przeciwnie — patrzyło prosto w przyszłość. Fascynowało się technologią, architekturą, nowym stylem życia, światem neonów, jazzu i pierwszych drapaczy chmur.

Dla kolekcjonerów Art Déco pozostaje jednym z najbardziej fascynujących obszarów kolekcjonowania. To piękne przedmioty ze świata, który po katastrofie wojny próbował wymyślić siebie od nowa. Świata zakochanego w nowoczesności, luksusie i przyszłości — ale jednocześnie pełnego niepokoju i przeczucia, że za chwilę wszystko może się zmienić.

Może właśnie dlatego geometryczne onyksy, platynowe kolie i chłodne diamentowe bransolety nadal działają na wyobraźnię. Nadal mają w sobie rytm epoki. Echo jazzu. Światła nocnego Paryża i Nowego Jorku.


Bibliografia:


Sieradzka Anna, „ Biżuteria polskiego Art Déco – europejskość i swojskość (na przykładzie twórczości Józefa Fajngolda i Henryka Grunwalda)”, w: Polska biżuteria artystyczna XX wieku. Materiały z sesji naukowej, red. Barbara Banaś, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Wrocław 2008, s. 139–146.

Myśliński Michał, „ Projekty biżuterii w stylu art déco i modernizmu jubilera krakowskiego Karola Czaplickiego (1848–1932)”

Lipczik Agata " Making a name in a male-dominated industry: Women jewelers in Poland before 1939"

Krzysztofowicz-Kozakowska Stefania. Art Déco en Pologne (Art Deco w Polsce). Katalog wystawy Europalia 2001 Polska. Bruksela: Galerie KBC, 2001

Raulet Sylvie. Art Deco Jewellery

Gabardi Melissa, "Jean Despres. Bijoutier et orfevre entre Art Deco et modernite"

1925–2025. Cent Ans d'Art Déco. Paris: Musée des Arts Décoratifs, 2025

Rudoe Judy, " Cartier 1900-1939"



Komentarze


© 2022 Jevelx. All rights reserved.

bottom of page